Stacja Częstochowa INFO

Piątek, 18 maja 2012 r.
Stacja Częstochowa INFO - wiadomości, informacje, komentarze.
Switch to english version

KAMIL KWAPISZ

Masło, piwo, batonik czy zwykła bułka, zamiast do koszyka, lądują w kieszeni - amatorów kradzieży w częstochowskich sklepach przybywa

Coraz częściej będąc na zakupach możemy dostrzec osoby ukradkiem wkładające towar z półek do kieszeni. Główny powód, to coraz wyższe ceny towarów spożywczych - co oczywiście w żaden sposób nie może tłumaczyć osób popełniających taki czyn. Pozostaje też chęć zwykłego posiadania.

Co zrobić kiedy jesteśmy świadkami takiego zdarzenia ?

Reagowanie, czy zwrócenie uwagi bezpośrednio złodziejowi nie jest dobrym pomysłem. Możemy się narazić na niebezpieczeństwo, zwykłą zemstę, tym bardziej gdy całe zdarzenie ma miejsce w osiedlowym sklepie, gdzie wszyscy się znają "z widzenia". Najprostszym sposobem jest dyskretne zwrócenie uwagi ochronie, jeśli jej nie ma, ekspedientce. To ekspedientki głównie są obciążane finansowo za skradziony towar, także, na pewno zareagują i będą wdzięczne za pomoc. Proszę wierzyć, reakcja będzie błyskawiczna i stanowcza.

Gdy widzimy osobę kradnącą batonik, czy piwo - towar nie konieczny do naszego życia nie mamy litości, gdy jednak ktoś wkłada do kieszeni bułkę, zaczynamy się zastanawiać. Może odwrócić się na pięcie, zapomnieć o całej sprawie - to jest osoba potrzebująca - z powodu kradzieży jednej bułki sklep nie zbankrutuje?

Możemy oczywiście powiedzieć, to nie nasz problem, kradzież jest kradzieżą i zapomnieć o sprawie. Lecz każdy człowiek wrażliwy mimo wszystko sprawą będzie dotknięty. Przypomnieć można sobie w tym momencie wypowiedź Janiny Ochojskiej w jednym z telewizyjnych wywiadów, osoby mocno zaangażowanej w pomoc ubogim. Na pytanie czy należy pomagać np. osobom żebrzącym - odpowiada, że nie. Są odpowiednie instytucje publiczne, które mają pomóc ludziom czy to wykluczonym społecznie, czy ogólnie z problemami finansowymi. I chyba faktycznie, taki sposób myślenia jest najlepszym rozwiązaniem. To może nie rozwieje naszych etycznych rozterek i najprawdopodobniej nie rozwiąże problemu (częstochowski MOPS ma obecnie więcej własnych problemów), ale wydaje się sensowną alternatywą.

Po ponad 20 latach transformacji w naszym kraju dochodzi do coraz większego rozwarstwienia społecznego i z każdym rokiem różnice społeczne będą coraz bardziej zauważalne, a w Częstochowie jest to szczególnie widoczne. Wraz z potęgującymi się różnicami narastać będą również zdarzenia skrajne. "Luksus" wydaje się być na wyciągniecie ręki, lecz musimy się nauczyć, że nie jest on dla wszystkich, a zmiana takiego stanu rzeczy może się odbyć jedynie przez ciężką pracę i zaradność. Choć w obecnym momencie wydaje się, że bardziej przez zaradność, a co najgorsze, że luksusem zaczynają się stawać podstawowe produkty spożywcze.

PERON AKTUALNOŚCI

Student - przyszły bezrobotny?

"Karać, karać, i karać!"

Mstowski spływ kajakowy

Rafałek Gębuś z Korzonka

Inspekcja Transportu Drogowego - nowe obowiązki i uprawnienia

...zobacz więcej