Stacja Częstochowa INFO

Piątek, 18 maja 2012 r.
Stacja Częstochowa INFO - wiadomości, informacje, komentarze.
Switch to english version

KAMIL KWAPISZ

"Droga" Częstochowa

Sezon zimowy w pełni, temperatura ujemna, czas korzystać z zimowej aury i uprawiać sporty zimowe. Na narty zjazdowe ciężko się w Częstochowie wybrać, chyba, że zdecydujemy się na pobliskie Morsko czy oddalony o 25 kilometrów Bełchatów z odpowiednio zagospodarowaną hałdą do uprawiania zjazdów narciarskich.

"Droga" Częstochowa

Warto przeczytać:

Można spróbować sił w narciarstwie biegowym - warunki pod Częstochową mamy idealne. Sytuacja również dobrze wygląda, jeśli chodzi o dzieci i zjazdy na sankach. Wystarczy usypana górka, trochę śniegu, wolny rodzic odciągnięty od telewizora i szaleńcza zabawa zapewniona; tak jest przynajmniej na osiedlu Wrzosowiak, gdzie kilka lat temu taką górkę usypano.

Nadal ciekawą alternatywą na spędzenie wieczoru w śródmieściu są miejskie ślizgawki. W ostatnich latach w wielu polskich miastach stawianie tego typu obiektów to już swoista tradycja. Może nie są to stadiony zimowe o pełnowymiarowej lodowej tafli, ale korzystanie z nich to duża porcja zabawy, i co ważne - wstęp jest darmowy. W minionych zimowych sezonach włodarze Częstochowy stawiali obiekt przed ratuszem, obecnie wykorzystali plac pod M-1. Chętnych do zabawy nie brakuje, a ślizgawka tylko jedna, stąd jest mocno eksploatowana i nie do końca odpowiednio konserwowana - lód pokryty jest śnieżnym kożuchem. Nie wspominam o samym fakcie umiejscowienia tego obiektu pod supermarketem - tak, to dobra edukacja młodzieży w kulturze shopingu.

Jeśli nie uda nam się pojeździć na darmowym obiekcie, pozostaje lodowisko miejskie przy ulicy Sobieskiego - duże, zadbane, lód wyczyszczony i twardy. Cena biletu wejściowego do 16:00 - 5 pln za godzinę (osoba dorosła), po szesnastej - 8 pln. Tak dla porównania np. w mieście Tychy znajduje się kryty stadion zimowy z pełnowymiarowym lodowiskiem sportowym, gdzie jakość lodu jest bez porównania lepsza, wszystko pod zadaszeniem, co umożliwia jazdę nawet w jesienno-wiosennym ubiorze - cena biletu w tym wypadku to 5 pln( również za godzinę). Prawdą jest, że obiekt ogólnodostępny tylko jedną godzinę po południu , ale cena o trzy złote niższa niż w wypadku częstochowskiego "odpowiednika". Jeśli nie załapiemy się na stadion zimowy, a aura sprzyja, mamy do wyboru jeszcze jedną z dwóch ogólnodostępnych ślizgawek miejskich na świeżym powietrzu - regularnie konserwowanych.

Podobna sytuacja dotyczy basenów. Kiedy w okresie letnim możemy korzystać ze zbiorników otwartych - ich w Częstochowie nie brakuje, to w okresie zimy oczywisty pozostaje basen. I tak, w Częstochowie np. kryta pływalnia na "Rakowie" to 10 pln za 60 minut, a we wcześniej wspomnianych Tychach już tylko 7 pln - również za godzinę. Z tą różnicą, że basen miejski w Tychach ma dwie niezależne niecki o długości 25 metrów. Jedna dla osób uprawiających pływanie bardziej ambitnie, druga z ciepłą wodą dla rozrywki. Do tego duża serpentynowa zjeżdżalnia, solankowa wanna, basen dla dzieci czy sauna i wszystko w cenie biletu. W samym budynku jest jeszcze ( za dodatkową opłatą, ale jednak) siłownia, specjalistyczny basen leczniczy, masażyści czy salon ćwiczeń przeznaczony tylko dla kobiet.

Nie jest to wyjątek na czarnym Śląsku, w pobliskim Mikołowie, jest basen, co prawda z jedną niecką do pływania, ale za to z dużym basenem dla dzieci i wszystkimi pozostałymi rozrywkami. Następnie Lędziny...i tak można wyliczać bez końca. Lepiej, nowocześniej, a mimo to taniej niż w Częstochowie.

PERON AKTUALNOŚCI

Student - przyszły bezrobotny?

"Karać, karać, i karać!"

Mstowski spływ kajakowy

Rafałek Gębuś z Korzonka

Inspekcja Transportu Drogowego - nowe obowiązki i uprawnienia

...zobacz więcej