Stacja Częstochowa INFO

Sobota, 4 lutego 2012 r.
Stacja Częstochowa INFO - wiadomości, informacje, komentarze.
Switch to english version

KAMIL KWAPISZ

Walka na gazety

W listopadzie wybierzemy prezydenta Częstochowy. Zamiast billboardów, rozpoczęła się ostra walka uliczna w wydawanych bezpłatnych gazetach. Jesteśmy świadkami zagrywek poniżej pasa.

Ile kosztuje wyprodukowanie gazety na rzecz kampanii reklamowej ?
Zakładamy, że jak Agora, czy Rzeczpospolita nie posiadamy własnej drukarni przygotowanej do druku na papierze gazetowym(gramatura poniżej 70 gr/m2)z "belki" i korzystamy z ofert specjalistycznych drukarni. Średnia wycena za 12 stron (objętość regionalnej gazety) w tym 4 w pełnym kolorze i 8 w czerni i bieli, nakład 2000 egzemplarzy będziemy musieli zapłacić około 900 pln netto. Po doliczeniu vat'u uzyskamy sumę 1100 pln brutto.
To nie wszystko, musimy wytworzyć jeszcze wartość merytoryczną, czyli treść oraz zdobyć zdjęcia, dokonać składu i przygotowania do druku, a po otrzymaniu wydrukowanej gazety przeprowadzić kolportaż.
W wypadku partii politycznych nie będziemy narzekać na brak treści merytorycznych, ilość odpowiednich tekstów znajdziemy we wszelkich ulotkach propagandowych. Tematy jakie chcemy poruszyć i opisać dobrze znamy, wystarczy żeby ktoś przeprowadził korektę, a taką osobę znajdziemy albo w zapleczu partii, w domu, lub zapłacimy około 200 pln (do ręki) wygłodzonej studentce filologii polskiej.
Zdjęcia ? Tutaj partie polityczne naszego regionu jeszcze nie doceniają zdjęć wykonanych przez zawodowych fotografów, jedynie w wypadku własnych portretów dokonują mocnego retuszu. Także w Częstochowie możemy się zadowolić własnym aparatem... nawet tym w "komórce".
Skład gazety, sztuka trudna, w każdej profesjonalnej gazecie dział ważny, działający zgodnie ze schematami narzuconymi przez grafików projektujących pierwsze numery. Tutaj warto zobaczyć jaką jakość uzyskano w wypadku Tygodnika Powszechnego lub Rzeczpospolitej. Natomiast na rynku częstochowskim, wystarczy spełnić wymagania drukarni odnośnie nasycenia farbą lub skorzystać z pośrednika - lud i tak przeczyta.
I ostatnia sprawa, kolportaż. Kilku studentów, młodsze zaplecze partii, które chce się wykazać, znajomi. Na początek wystarczy, a przynajmniej do wyborów.
Ogólnie nie przekraczając 2000 pln uzyskujemy efekt w postaci dwóch tysięcy czytelników - czy to się opłaca? Jak najbardziej. Oczywiście możemy liczyć na to, że pojawią się reklamodawcy, ale to raczej niedochodowa sprawa. Koszt zdobycia reklamy jest wysoki: pracownik, telefon itd.

Poniedziałek

W każdym numerze gazety bezpłatnej „Poniedziałek” spotykamy się z totalną krytyką Tadeusza Wrony i wspierających go hierarchów kościelnych. ”Uważam,że przyszedł czas, by Arcybiskup Nowak i Infułat Skubiś wytłumaczyli społeczeństwu Częstochowy dlaczego popierali Wronę?” „Czy popierają go za brak rozwoju gospodarczego,brak nowych przemysłowych inwestycji, katastrofalne bezrobocie i emigrację Częstochowian za pracą?” Na moje zarzuty, dotyczące złych rządów prezydenta Wrony w Częstochowie Arcybiskup Nowak podczas rozmowy ze mną, specjalnie im nie zaprzeczał i nie oponował. Stwierdził jednak, że Tadeusz Wrona ma jedną wspaniałą cechę – pięknie wygląda, jak się modli! ”Według tygodnika „Poniedziałek” hierarchowie kościelni wspierają również złe rządy Platformy Obywatelskiej z ich liderami – Piotrem Kurpiosem i Haliną Rozpondek. „Kościół w Częstochowie ma teraz jedyną okazję, aby nie angażować się po żadnej ze stron w nadchodzących wyborach” - pisze Leszek Kulawik.

Dla Częstochowy

W odpowiedzi na ukazujący się „Poniedziałek” pojawił się pierwszy numer również bezpłatnej gazety ”Dla Częstochowy”. Tadeusz Wrona pisze - ” Wiele osób pyta mnie czy będę kandydować? Referendum było dla mnie gorzką lekcją. Wiem, że jest szereg rzeczy,które które należy zmienić i powinno się zmienić. Wiem,że potrzeba odbudować dialog społeczny i z większą wrażliwością postrzegać problemy wszystkich mieszkańców”. Według Wrony to było czerwone, komunistyczne referendum. W gazecie „Dla Częstochowy” można przeczytać ”Grupa inicjująca referendum na czele z Leszkiem Kulawikiem, wspomagana przez lokalnych liderów prawicowych partii politycznych, zapewne korzystała, z przeszłych doświadczeń, jeśli chodzi o skuteczność osiągania zamierzonych celów poprzez wykańczanie ludzi w systemie komunistycznym. Nauka nie poszła w las” Tadeusz Wrona ostro rozprawia się z krytykującym go ustawicznie na łamach gazety „Poniedziałek” Leszkiem Kulawikiem. ”Przypomnijmy raz jeszcze, że w latach, dziewięćdziesiątych jako młody człowiek kupił on Hutę Zabrze, a po przekwalifikowaniu terenów sprzedał je z dużym zyskiem. Sprzedał także zakładowe bloki wraz z mieszkańcami. Sprawa na Śląsku była bardzo głośna.”Fatalnie by było, gdyby takie scenariusze miały się zrealizować w Częstochowie”. Według „Dla Częstochowy” zawiązała się egzotyczna koalicja z udziałem PO, PIS, SLD i biznesmenów. Koalicja w tej chwili skłócona, bo interesów wspólnych nie ma - każdy ciągnie w swoją stronę.

Wyniki sondażu

W tym miejscu należy przypomnieć wyniki sondażu sprzed roku, dotyczące prezydentów z większych miast. Częstochowa zajęła wtedy przedostatnie miejsce. Gazeta Wyborcza pisała wówczas, że zarzucano prezydentowi fatalny stan miejskich dróg, kiepską jakość miejskiej komunikacji, brak nowych inwestorów, nadmierne zadłużanie miasta. Prezydent bardziej skupiał się na poprawie życia pielgrzymów, a nie myślał o ludziach, którzy mieszkają w Częstochowie. U Tadeusza Wrony nie było wtedy pokory wobec mieszkańców. Według Wrony winę za ten kiepski sondaż ponoszą częstochowianie, bo są pesymistami i malkontentami. Wrona przegrał, bo zignorowano wybory - jego zwolennicy nie poszli na głosowanie. Odwołany został w listopadzie ubiegłego roku.

Na obronę Tadeusza Wrony

W radzie miasta sytuacja była patowa. Wrona miał 6 głosów,wszystkie uchwały były blokowane przez PO, SLD i PIS i w drugą stronę Prezydent blokował uchwały PO, SLD i PIS.

Kandydaci na prezydenta

Mamy już dwóch oficjalnych kandydatów lewicy na prezydenta Częstochowy. Poseł Krzysztof Matyjaszczyk – szef lokalnego SLD jest oficjalnym kandydatem na prezydenta Częstochowy. Wcześniej zadeklarował się radny Jacek Kasprzyk z ugrupowania Socjaldemokracji Polskiej. Obaj kandydaci uważają, że lewicę powinien reprezentować jeden oficjalny kandydat - tylko, że żaden z nich nie chce zrezygnować. Poseł Matyjaszczyk cieszy się, że uzyskał poparcie ze strony Bloku Obywatelskiego skupionego wokół Sławomira Kocygi. Wiadomo równocześnie, że Kocyga marzy również o fotelu prezydenta Częstochowy.

Prawo i Sprawiedliwość wystawi prawdopodobnie Ryszarda Majera, obecnego wicekomisarza Częstochowy. A może lider PIS Szymon Giżyński poprowadzi Częstochowę ku lepszej przyszłości?

PO może reprezentować Izabela Leszczyna(jeśli poparcia nie uzyska Piotr Kurpios). Pod uwagę brane są nazwiska posła Grzegorza Sztolcmana i senatora Andrzeja Szewińskiego. Pani Rozpondek kandydować już nie będzie.

No i jest jeszcze Tadeusz Wrona, odwołany w listopadzie w trakcie przeprowadzonego referendum. Czy ma szanse wrócić Wspólnota Samorządowa? Po odwołaniu Wrona pracował w kancelarii Lecha Kaczyńskiego i zapewne postara się o poparcie PIS u samego Jarosława Kaczyńskiego. Inna sprawa, że prezes PIS nazbierał sobie ostatnio sporo minusów i próbuje się go odsyłać w niebyt polityczny „do Sulejówka”.

Do wyborów zostały 3 miesiące. Może pojawi się nowy kandydat, który jest w stanie zmienić Częstochowę na taką,jakiej pragną częstochowianie?

Wypowiedzi z forum gazety:

” Dlaczego ludzie tak łatwo dali się otumanić kamienicznikom? ”

” Osoba,która pozwoliła na postawienie wielkiego,brzydkiego krzyża w reprezentatywnej części miasta, na funkcję prezydenta nie zasługuje. ”

” Trzeba szukać kogoś młodszego, przebojowego.”

PERON AKTUALNOŚCI

"Karać, karać, i karać!"

Mstowski spływ kajakowy

Rafałek Gębuś z Korzonka

Inspekcja Transportu Drogowego - nowe obowiązki i uprawnienia

Buddhist stupa in Częstochowa

...zobacz więcej