Stacja Częstochowa INFO

Piątek, 18 maja 2012 r.
Stacja Częstochowa INFO - wiadomości, informacje, komentarze.
Switch to english version

KAMIL KWAPISZ

Zbrodnia, morderstwo - motyw nieznany, czy to kryzys polityczny, który musi przejść współczesna Polska ?

Najpierw tragedia w Rybniku i tuż potem zabójstwo w biurze poselskim PIS w Łodzi. Czym kierowali się mordercy? Dlaczego popełnili zbrodnię?

Morderstwo Eugeniusza Wróbla

Eugeniusz Wróbel – były wiceminister w resorcie transportu,naukowiec
i działacz samorządowy został zamordowany. Eugeniusz Wróbel, to skromny
i uczciwy człowiek. Chciał służyć ludziom - mówią o nim sąsiedzi i znajomi. Do morderstwa przyznał się syn zaginionego. Zabił ojca,poćwiartował, zawinął w tapety i wyrzucił do zalewu rybnickiego. Syn prosił ojca o pożyczkę,bo chciał wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Ojciec odmówił.

Ryszard C - zabójca z Częstochowy

Pakowany do radiowozu powiedział do kamery - „Chciałem zabić Kaczyńskiego, tylko za małą broń miałem. Jestem przeciwko PIS-owi i chciałem go zamordować.” Wcześnie uporządkował swoje sprawy. Sprzedał dom, oddał licencję taksówkarską,przepisał majątek na żonę. Powiedział funkcjonariuszom policji, że ma raka, zostało mu siedem miesięcy życia. Zabójca miał paralizator, nóż myśliwski, strzelał z przedwojennego walthera PPK małego kalibru. Nie miał pozwolenia na broń,pistolet nie był wcześniej używany ani zgłoszony jako skradziony/zgubiony. Ryszard C. żądał, by policja zorganizowała konferencję prasową – bardzo zależało mu na nagłośnieniu czynu. Ryszard C. zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta eurodeputowanego Janusza Wojciechowskiego i poranił nożem asystenta posła Jagiełły, Pawła Kowalskiego.

Obezwładniony zabójca nie protestował. Według relacji strażników – prosił,żeby go dobić. Ryszard C. zabójstwo planował od roku. Chciał zabić jakiegokolwiek polityka, obojętnie jakiej partii, żeby nie czuli się tacy pewni siebie.

Kryzys finansowy

Świat przeżywa głęboki kryzys finansowy. Stąd nasuwa mi się motyw zbrodni w słynnej powieści Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”. Dramat Raskolnikowa powstaje i rozgrywa się na tle głębokiego kryzysu finansowego Rosji lat sześćdziesiątych XIX wieku. Dostojewski pokazuje zepsucie Petersburga(1865 r.): nędzę, głód, pijaństwo, choroby,chciwość - skupia się na sprawcy i jego otoczeniu. Najgorsi są przestępcy, tacy jak Piotr Łużyn,który kieruje się jedynie własnym interesem lub chęcią zemsty. Raskolnikow z kolei wierzył, że ma prawo do popełnienia zbrodni,bo uważał,że jest wybitniejszy od innych – morderstwo lichwiarki i jej siostry miało ułatwić mu osiągnięcie swoich dążeń. Czy syn Wróbla mieści się w tych ramach? Czym kierował się młody 30 letni syn ministra Wróbla?Czy tylko zwykła zemsta na ojcu? A może drążąca jego umysł choroba psychiczna? Czy poczuł się Raskolnikowem? A może to tylko rozpuszczony „bachor” z bogatej rodziny?

Kryzys polityczny

Ryszard C,to nie tylko starszy, skromny człowiek jak o nim na początku mówiono. W latach 70 był tajnym współpracownikiem MO w Częstochowie. Jest podejrzenie, że był kapitanem Służby Bezpieczeństwa. W latach 80- tych miał rozpracowywać opozycję krakowską. Co był motywem jego zbrodni? - mówi, że "...rozczarowanie polityką".

„Chce, by go osadzić w wieloosobowej celi, aby mógł jeszcze kogoś zamordować, jest mu obojętne kim będzie przyszła ofiara”.

A może podobnie jak cała armia agentów świata zachodniego, maruderów z okresu zimnej wojny nie potrafił się znaleźć w nowej rzeczywistości. Jak wielu jest jeszcze takich "osamotnionych": donosicieli, agentów, współpracowników, którzy po latach współpracy z "bezpieką", ciągłej indoktrynacji i szkolenia zostali "zwolnieni przez swych pracodawców" ? Czy Polska musi się zmierzyć z tym problemem, może właśnie nadszedł czas na to? Czy postawienie w roku '89 kreski wystarczyło, by zapomnieć o przeszłości?

Polskę drąży kryzys polityczny. Dwie prawicowe partie cieszące się dużym poparciem społeczeństwa zwalczają się nawzajem. Wzajemne oskarżenia podsycane przez media stworzyły niezdrową atmosferę. Szczególnie podatni są starsi ludzie, żyjący przeszłością, nie mogących pogodzić się z obecną rzeczywistością.

Kto jest temu winien - media ?, które "podjarane" ochoczo wypełniają swoje ramówki newsami, każdym wydarzeniem, które choć na chwile przykuje wzrok oglądających/ czytających. Obrońcy krzyża, wypadek i 18 ofiar, strzały na ulicy - wszystko to wałkowane przez cały dzień - współczesny serial telewizyjny, Big Brother, w którym sami bierzemy udział.

Politycy !? - rozbestwione aktorzyny w nędznym teatrze, gdzie większość to ujadające hieny, walczące o chwilę przed kamerą by móc poskakać przed widzami.

A może my sami, społeczeństwo - "Nie to nie ja, to oni: media i ci politycy, co ja mogę zrobić" możemy to usłyszeć we własnej głowie. To znak czasów, a my Polacy musimy się z tym zmierzyć, czas nauki demokracji trwa.