Kultura / Festiwal Gaude Mater
RENATA GRUCA, MAREK CZEKAJ 8 maja 2010
Muzyka jasnogórska i wirujący derwisze, Festiwalu Gaude Mater dzień szósty
Jasnogórska Bazylika stała się w środę, 5 maja 2010 roku salą koncertową, w której usłyszeć można było muzykę najwybitniejszych jasnogórskich kompozytorów. Słuchacze mogli się wsłuchać we wspaniały śpiew tutti ozdobiony mnóstwem kunsztownych detali, któremu akompaniowała Polska Orkiestra XVIII Wieku.
Wyjątkową ideą przyświecającą występującym muzykom jest granie na instrumentach będących wzorowanymi na osiemnastowiecznych oryginałach. Dzięki temu barwa i wybrzmienie całości kompozycji stało się bardzo zbliżone do oryginału sprzed setek lat. Jest to niewątpliwy walor estetyczny, godny wysiłku włożonego w przygotowanie techniczne i artystyczne repertuaru.
Mimo bogactwa muzycznego, warunki akustyczne bazyliki okazały się bardzo trudne. Dźwięk rozchodził się niesymetrycznie, mocno i selektywnie tłumiony w nawach bocznych. Niskie rejestry głosów solistów były mocno absorbowane, co często prowadziło do zagłuszania ich przez orkiestrę. Za to wysokie głosy żeńskie doskonale wybrzmiewały i rozwijały się ponad akompaniament. Bazylika okazała się za to doskonałym akustycznie miejscem dla instrumentów dętych, blaszanych. Dźwięk trąbek oraz rogów inwencyjnych wibrował, nakładał się i rozchodził w pionowym, bardzo wysokim pomieszczeniu.
Al.-Kindi należy obecnie do światowej czołówki zespołów wykonujących klasyczna muzykę arabską. Założycielem zespołu jest Julien Jalap Eddine Weiss, francuz o korzeniach szwajcarskich i alzackich, który w roku 1986 zmienił wiarę na Islam. Julien jest światowej sławy wirtuozem cytry, a o jego muzycznych umiejętnościach można było się przekonać pod czas koncertu. Zespołowi towarzyszyli trzej wirujący derwisze, którzy podczas śpiewu wokalisty poprzez szybkie wirowanie wokół własnej osi wpadali w modlitewny trans. Trans wirowania trwający kilka minut, w tym czasie zmieniała się ich gestykulacja i prędkość obracania się. Ciekawostką jest fakt że po zatrzymaniu nie dało się dostrzec objawów ze strony błędnika, które z pewnością pojawiły by się u każdego śmiałka który spróbowałby tej „sztuki”. Jedyna emocją na ich twarzach było duże zmęczenie.
Inne artykuły autora: Bilans weekendu, Częstochowskiej Wiosny Studentów dzień drugi., Największe Gwiazdy swoich kultur Joseph Malowany i Zespół Sirin, Festiwalu Gaude Mater dzień piąty, Prawykonania, egzotyka i projekt wielokulturowy, czyli Festiwal Gaude Mater dzień czwarty, Pod znakiem śpiewów chóralnych, czyli Festiwal Gaude Mater dzień trzeci, Od Mesjasza po żydowską kuchnię, czyli Festiwal Gaude Mater dzień drugi, Bobby McFerrin i Morphing Vienna Chamber Orchestra
Brak opinii
Dodaj swoją opinię »
Ostatnie opinie pasażerów
opinia
Chodzilem kiedyś do tej samej szkoły co Marcina tata,i pamietam,jak ojciec Marcina rozkwasił nosa starszemu koledze(...)
opinia
bardzo jestem usatysfakcjonowana podanym informacjami , jak już ktoś napisał na "krótko i na temat"(...)
• Soja - cudowna żywność
- pisze Earl Mindell amerykański autor książki pt. "Soja cud natury". Stany Zjednoczone są głównym producentem soi, ale mimo to nie należą do największych światowych konsumentów tego rodzaju żywności. Połowa amerykańskich zbiorów soi jest eksportowana za granicę.• Pigwa - owoce do herbaty zamiast cytryny
• Zupa szczawiowa
Jesień w ogrodzie...
• Ciemierniki - "róże Bożego Narodzenia"
Ciemierniki to niezwykłe rośliny uprawiane w naszych ogrodach. O ich wyjątkowości decyduje przede wszystkim zimowa pora kwitnienia. Kwiaty zawiązują się jesienią i mogą rozkwitać już w listopadzie. Ciemierniki w Polsce zazwyczaj kwitną na przełomie lutego i marca. Tegoroczny wyjątkowo ciepły listopad spowodował, że już zakwitły.• Jak prawidłowo sadzić drzewa i krzewy?
• Maseczka z własnego ogrodu.
