Stacja Częstochowa INFO

Piątek, 18 maja 2012 r.
Stacja Częstochowa INFO - wiadomości, informacje, komentarze.
Ostatni artykuł:
Switch to english version

GŁOS PASAŻERÓW , 12 stycznia 2011

"Teatr Nieduży" w Gaude Mater Częstochowa

Grupa „Teatr Nieduży” pokazała w poniedziałek w Gaude Mater swój premierowy spektakl „Hamlet Chuligański” . Zapowiedź spektaklu ukazała się na drzwiach wejściowych do pomieszczeń Gaude Mater, była obiecująca - przyciągało nazwisko Jeremiego Przybory. Pojawiłam się sporo przed 17-tą, godziną wystawienia sztuki, w obawie, że później może nie być wolnych miejsc.

"Teatr Nieduży" w Gaude Mater Częstochowa Jeremi Przybora

W roku 1954 Jeremi Przybora dokonał przeróbki słynnego dzieła Szekspira „Hamlet” To taki żart ze strony artysty, a przeróbki Hamleta i Balladyny, to drobny epizod w życiu „ Starszego Pana”. Scenariusze Przybory chętnie wykorzystywane są przez teatrzyki szkolne w celu oswojenia młodzieży z niestrawnymi lekturami szkolnymi. I może niech już tak zostanie.

Na scenie OPK wystąpiło sześć osób. Na widowni zasiadła głównie rodzina, znajomi i koledzy młodych „aktorów” i mimo moich wcześniejszych obaw zostało jeszcze sporo wolnych miejsc. Wcześniej „Teatr Nieduży” działał w ramach Centrum Edukacji Kulturalnej. Centrum zostało zlikwidowane, a sztuka została wystawiona w czynie społecznym.

W roku 1954 Jeremi Przybora dokonał przeróbki słynnego dzieła Szekspira „Hamlet” To taki żart ze strony artysty, a przeróbki Hamleta i Balladyny, to drobny epizod w życiu „ Starszego Pana”. Scenariusze Przybory chętnie wykorzystywane są przez teatrzyki szkolne w celu oswojenia młodzieży z niestrawnymi lekturami szkolnymi. I może niech już tak zostanie. Wystawiana sztuka wzbudziła moje rozczarowanie. Pomijając to, że oczekiwałam finezji i mądrych tekstów Jeremiego Przybory, to było to zwykłe amatorskie przedstawienie. W przerobionej sztuce Szekspira wystąpiły młode dziewczyny w domowych ciuszkach: m.in. podomka, prześwitująca koszula nocna. Niezłe były efekty dźwiękowe typu rechot żaby, czy odgłos wody a także efekty świetlne ale mimo to nie byłam w stanie oglądać przedstawienia dłużej niż 5 minut. Wstęp był wolny i może dlatego nie należało się spodziewać nic nadzwyczajnego, no trudno, dałam się nabrać.

Przy okazji przypomniałam sobie czasy, jak wróciłam z Łodzi, gdzie mieszkałam kilka lat, do Częstochowy. Była to połowa lat 70- tych, gdy koleżanka namówiła mnie na sztukę w teatrze częstochowskim. Przyzwyczajona do teatrów łódzkich, gdzie bywałam prawie co tydzień( bilety było wówczas tanie ) i do gry aktorów typu: Roman Kłosowski słynny Maliniak z Czterdziestolatka, Ludwik Benoit o niskim charakterystycznym głosie, zjawiskowa Elżbieta Starostecka (Stefcia z Trędowatej) czy znana jako Marusia piękna Pola Raksa, nie byłam w stanie oglądać sztuki wystawianej wówczas w teatrze częstochowskim. Niestety nie pamiętam tytułu ani nazwisk aktorów występujących, ale przypominam sobie, że również czmychnęłam przed czasem. Teatr częstochowski od tego czasu zmienił się bardzo i można zazwyczaj z przyjemnością obejrzeć sztukę do samego końca. Niestety bilety są coraz droższe i wyjście do teatru jest wielkim świętem dla rodziny.

Być może w tym przypadku to wina wyłącznie Gaude Mater, nie ostrzegła, że przedstawienie odbędzie się w gronie najbliższych. Był to dodatkowy spektakl poza ujętymi imprezami w informatorze „ Co, gdzie, kiedy” wydawanym przez Urząd Miasta. Nie mam nic przeciwko ambicjom młodzieży , a wręcz je popieram, ja tylko mam jedną prośbę - pokażmy swoje umiejętności szerszej publiczności, kiedy już da się to pokazać.

Jeśli chodzi o Gaude Mater, to Ośrodek Promocji Kultury w miesiącu styczniu proponuje nam głównie kolędowanie. Oprócz tego kusi mnie spotkanie z operą 25 stycznia w sali OPK, również wstęp wolny. Ale, czy się odważę ?